"Cnota ignorancji samooszukiwania się może być niezbędna dla przetrwania poety " Jim Morrison
czwartek, 15 lipca 2010
Golgota ...
popatrz, tam z góry drzewa
jak uciekają przerażeni jeden za drugim
gubiąc po drodze marzenia o królestwie
demony zapalczywie
oczyszczają ich umysły z marzeń
radując się tak ponurym widowiskiem
a oni / jakże przerażeni /
wspominają ostatnią wieczerzę
lecz myśli ich jak serca
kołaczą strachem wypełnione
widzisz tam z góry
swoimi krwią zalanymi oczami
jak rezygnacja chwyta się rozpaczy
łapczywie zanurzając palce we włosach
/jakże szczery strach wypełniający trzewia
- przyznaj sam/
nie przypominasz już boga taki bezradny
/tam na drzewie/
obdarty ze swojego wizjonerstwa
dla tych wrzaskliwych co sączą jad nienawiści
jesteś tylko podżegaczem
jak przyjemnie im patrzeć
i plwociną ust wzgardę wymierzając
twoje szaleństwo przerażało
rzucane oskarżenia trafiały w cel
przeszkadzałeś
teraz tobie zejść każą
a ty chcesz po prawicy zasiadać
ojca ostatnim tchnieniem przywołując
a kiedy rozstąpią się niebiosa
czy się wypełni twoje posłannictwo
miliony wierzą
drugie tyle wątpi
/a ty, a ja .../
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz