gdy zgasnę
gdy zgasnę
gdy już odejdę, bo
kiedyś to stać się musi
chcę by po mnie pozostało
tych kilka myśli
/wierszy/
na kartce białej zapisanych
niech nikt nie żałuje
mnie
bo
mi łzy nie są potrzebne
gdy zgaśnie życie
bo i po co
one
jak zastygnę
obojętnością
swoją
na zawsze
już 2008
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz