"Cnota ignorancji samooszukiwania się może być niezbędna dla przetrwania poety " Jim Morrison
niedziela, 1 sierpnia 2010
sikorki ...
cmentarze i pogrzeby
takie nieciekawe miejsca /po latach/ na spotkania
spotykam jego
i ciebie też spotykam
chciałoby się rzec że świetnie się trzymasz
lecz wszak nie wypada
/mąż i gromadka dzieci przy boku /
pozostaje skinienie głowy
uścisk dłoni
czasem przelotny pocałunek
/wszak nie widzieliśmy się wieki/
cmentarze i pogrzeby
jakaś zdrowaśka wyszeptana
złowrogi szelest celofanu
kwiaty z kirową wstęgą
smutek
żegnając przyjaciela
mam takie nieodparte wrażenie
że jest nas tu coraz mniej obecnych
w coraz to większym gronie
nieobecnych
a sikorki
one przynajmniej takie wesołe
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
wiersz mocny w odbiorze...
OdpowiedzUsuńA.
Dziękuje Agnieszko, chciałem żeby taki był.
OdpowiedzUsuń