niedziela, 1 sierpnia 2010

sikorki ...





cmentarze i pogrzeby

takie nieciekawe miejsca /po latach/ na spotkania
spotykam jego
i ciebie też spotykam
chciałoby się rzec że świetnie się trzymasz
lecz wszak nie wypada

/mąż i gromadka dzieci przy boku /

pozostaje skinienie głowy
uścisk dłoni
czasem przelotny pocałunek
/wszak nie widzieliśmy się wieki/

cmentarze i pogrzeby

jakaś zdrowaśka wyszeptana
złowrogi szelest celofanu
kwiaty z kirową wstęgą

smutek

żegnając przyjaciela
mam takie nieodparte wrażenie
że jest nas tu coraz mniej obecnych
w coraz to większym gronie
nieobecnych

a sikorki
one przynajmniej takie wesołe



2 komentarze: