niedziela, 16 listopada 2014

sikorki ...


jego pogrzeb

takie
nieciekawe miejsce
by cię znów zobaczyć

chciałbym powiedzieć
że jak zawsze w czerni
wyglądasz zjawiskowo
nie wypada jednak
pozostaje
skinienie głowy
uścisk dłoni
pocałunek w wilgotny policzek

potem jakaś zdrowaśka
wyszeptana łamiącym się głosem
szelest celofanu
kwiaty z kirową wstęgą

żegnając przyjaciela
mam takie nieodparte wrażenie
że jest nas tu coraz mniej obecnych
w coraz to większym gronie
nieobecnych

a sikorki pośród drzew
one takie wciąż
/ kurewsko /
wesołe

07.11.2014r.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz