mam
czterdzieści ileś tam lat
i okazuję już
pewne zmęczenie sobą
co z racji zużytych komórek macierzystych
jest normalnym procesem
tak oczywistym
jak gubienie liści przez
jesienne drzewa
nie tropię co prawda
w sobie oznak starości
tylko wierszom nie daję
od pewnego czasu odpocząć
od siebie
czterdzieści ileś tam lat
i okazuję już
pewne zmęczenie sobą
co z racji zużytych komórek macierzystych
jest normalnym procesem
tak oczywistym
jak gubienie liści przez
jesienne drzewa
nie tropię co prawda
w sobie oznak starości
tylko wierszom nie daję
od pewnego czasu odpocząć
od siebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz