wtorek, 18 września 2012

Zapiski (po)szpitalne - Zawsze dochodzę … (4)







Do kibla jakieś dwa metry
do okna tyleż samo
jakoś dojdę
i tu i tam

kurwa, zawsze dochodzę !

nawet teraz
z dziurą i drenem
w klatce

też staje się to
powoli
możliwe …


                                 02.09.2012r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz